Maluch jest fajny

Mam prawo jazdy już ponad piętnaście lat. I tyle samo czasu trwa moja miłość do samochodu Fiat 126p. Wielu moich przyjaciół śmieje się z mojej miłości i nazywają ją nieodwzajemnioną gdyż mój maluszek bardzo często odmawia współpracy i się psuje. Mnie to jednak nie zraża. Kocham go i nic na to nie poradzę.

Życie z maluchem

Bardzo dbam o swojego malucha. Na bieżąco co w nim wykonywane wszystkie przeglądy. Gdy zauważę, że coś nie działa tak jak powinno sama próbuję to naprawić lub oddaję auto do sprawdzonego mechanika. Muszę się przyznać, że przez już bardzo dużo sama potrafię naprawić w tym aucie. Sama wymieniłam sobie kierownicę oraz gałkę zmiany biegów i jestem z tego dumna. Mam nawet swój ulubiony sklep samochodowy Poznań sposób na szkolny szal, w którym zawsze znajdę potrzebne do mojego Fiata części.  Panowie w tym sklepie są zawsze mili i uprzejmi i nie śmieją się gdy zadam im pytanie dotyczące samochodów. Nie patrzą na mnie z politowaniem. Traktują mnie całkowicie poważnie i za to ich lubię. Myślę, że też lubią mojego malucha. Ostatnio pomogli mi dobrać odpowiedni akumulator do maluszka, gdyż stary już nie dawał rady. Co więcej pomogli mi go od razu zamontować i fiat od razu miał więcej siły do życia.

Oczywiście do pracy nie jeżdżę maluchem. Nie nadaje się on do tego. Maluchem jeżdżę w weekendy i gdy mam wolne. Czasami zdarza się, że mój Fiat jest wynajmowany jako samochód do ślubu. Może to śmiesznie zabrzmi, ale jest wiele osób, które chcą jechać Fiatem 126p do ślubu. Jest to moje dodatkowe źródło dochodu. Ostatnio wybrałam się nawet na zlot fiatów 126p i była to fajna impreza gdzie dowiedziałam się kilku nowych informacji na temat maluchów.

Maluch jest mały. Maluch często się psuje. Maluch jest piękny i ma w sobie urok. Nikt nie przechodzi obok mojego czerwonego  auta obojętnie i za to kocham je chyba najbardziej.